Toto - energia z gratisami

Imię: Toto Płeć: pies (kastrowany) Data urodzenia: 15.09.2010r. Rasa: "prawie" york Umaszczenie: klasyczne jasne york...



Imię: Toto
Płeć: pies (kastrowany)
Data urodzenia: 15.09.2010r.
Rasa: "prawie" york
Umaszczenie: klasyczne jasne yorkowate
Waga: ok. 3kg

Toto jest moim niezaspokojonym marzeniem o swoim własnym psie, jest natomiast spełnioną impulsywnie zachcianką mojej mamy. Nigdy nie chciałam mieć terriera, nigdy nie chciałam mieć małego psa, a mimo to los zagiął na mnie parola w postaci tego znerwicowanego dziada :)

Mimo zawodu Toto zawiera w sobie dużo mojej włożonej w jego "naprawianie" pracy. W sytuacji ja vs on wiem, że mogę na nim polegać w stu procentach. Bez obecności innych osób/zwierząt jestem w stanie wymusić na nim każde zachowanie oraz skupić jego uwagę w 100%.

Jest bardzo inteligentny i również stosunkowo mało "betonowaty" (czego się po terrierze spodziewałam). Mimo to ma naprawdę duże problemy z emocjami, jest wiecznie znerwicowanym psem, przejawia agresje wobec innych psów, atakuje je bez wcześniejszych ostrzeżeń, ujada, jazgocze i traci głowę kiedy widzi jakiegokolwiek innego psa. Wszystko to jest następstwem metod wychowawczych jego "prawowitej" właścicielki, na szczęście dla niego - z biegiem czasu udało mi się przejąć pałkę i wciąż naprawiamy błędy, socjalizujemy i oswajamy z otoczeniem.

Kocha Gogusia nad życie, często z nami "rozmawia" - buczy, mruczy, wyje, gbura i charcze tylko po to, żeby rano umilić nam czas. Bardzo podoba mi się jego lekka budowa - ma dość wysokie łapy, jest smukły i bardzo proporcjonalnie zbudowany. Wiecznie ścięty na zero bo kłaki ma brzydkie i liche, a szczotki nienawidzi ponad wszystko. No, może nie ponad koty.

Był wnętrem, dwa lata temu przeszedł operacje, która pozbyła się zagubionego jąderka z brzucha (a było schowane ponoć głęboko). Podobno część winy za jego nadpobudliwość ponoszą hormony źle produkowane przez owe jąderko, ile w tym prawdy sama nie wiem :)

W wolnych chwilach spacerujemy, prostujemy wszelkie skrzywienia w łebku i sztuczkujemy.

You Might Also Like

0 komentarze

Flickr Images